Badania techniczne pojazdów na celowniku

Zmiany w badaniach technicznych pojazdów stanowią część założeń projektu nowelizacji prawa o ruchu drogowym. Przepisy wejdą w życie najpóźniej za 3 lata. Zobacz, co się zmieni.

 


Zła wiadomość dla spóźnialskich. Każdy, kto opóźni choć o jeden dzień wykonanie badania technicznego pojazdu, będzie musiał za nie zapłacić podwójną stawkę. W przełożeniu na finanse oznacza to, że np. przegląd pojazdu do 3,5 t będzie kosztował 198 zł, a nie tak jak do tej pory 99 zł. Kara zasili budżet funduszu Centralnego Systemu Badań Technicznych Pojazdów.

W opinii Jakuba Farysia, prezesa Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, kierowców można zdyscyplinować w dwojaki sposób: poprzez tłumaczenie bądź ukaranie. Statystyki pokazują, że obecnie ponad 15% samochodów porusza się w kraju bez ważnego przeglądu. Wydaje się więc, że wprowadzenie kary skutecznie wzmocni pamięć kierowców.

Nowe przepisy to również wprowadzenie obowiązku fotografowania badanego samochodu. Zdjęcie ma stanowić dowód, że dany pojazd rzeczywiście został poddany badaniu. Dodatkowo, opłata za przegląd będzie pobierana przed wykonaniem badania, a nie po, jak jest obecnie.

Nalepka potwierdzająca ważność przeglądu to kolejny pomysł w nowym projekcie. Pozwoli to policji szybko zidentyfikować pojazdy poruszające się po drodze bez aktualnego przeglądu. Dodatkowo każdy kierowca będzie musiał mieć przy sobie specjalne zaświadczenie stwierdzające dopuszczenie pojazdu do ruchu w Polsce.

Władze szykują też haka na nieuczciwe stacje kontroli. Inspektorzy Transportowego Dozoru Technicznego będą mogli pojawiać się z uszkodzonymi pojazdami jako podstawieni klienci.


źródło: motofakty.pl